To nie pierwszy raz, kiedy na tym blogu poruszamy temat wpływu genetyki na zdrowie psychiczne jednostek.
Znaczenie genetyki w zaburzeniach psychicznych jest bezsporne, choć jej rola różni się w zależności od patologii. Nie jest rzadkością, że gdy u kogoś występuje tego typu schorzenie, w historii rodziny odnajduje się krewnego, który również na nie cierpiał.
Nie muszą to być te same jednostki chorobowe. Posiadanie krewnego z chorobą psychiczną zwiększa ryzyko rozwoju szeregu zaburzeń psychicznych, a nie tylko tej konkretnej patologii, na którą cierpiał dany członek rodziny. Im bliższe pokrewieństwo, tym większe ryzyko. Ma to sens, ponieważ im bliższy krewny, tym większy procent wspólnego genomu.
Zaburzenia te nie wykluczają się wzajemnie. Około połowa osób cierpiących na patologię psychiczną rozwinie drugą w ciągu swojego życia. Jak stwierdzono w jednym z badań, w takich przypadkach współchorobowość jest raczej regułą niż wyjątkiem. Dla wyjaśnienia: współchorobowość to obecność dwóch lub więcej chorób jednocześnie u jednej osoby.
Kilka zaburzeń, wspólne geny
Genetyka w tych patologiach jest skomplikowana. Najbardziej popieraną hipotezą jest istnienie szeregu wariantów genetycznych ryzyka (w ogromnej większości jeszcze nieznanych), które uczestniczą w różnych ścieżkach organizmu. Warianty te działają w sposób pośredni, będąc częścią komórkowych kaskad sygnalizacyjnych, co dodatkowo utrudnia ich identyfikację.
Międzynarodowe badanie z 2013 roku miało na celu sprawdzenie pewnej teorii. Wiedząc, że autyzm, zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD), choroba afektywna dwubiegunowa, ciężka depresja i schizofrenia mogą wykazywać wspólne objawy, co utrudnia diagnozę, naukowcy zapytali: a co, jeśli mają one również wspólne podłoże genetyczne?
Aby to sprawdzić, przeanalizowano warianty genetyczne u 33 000 osób z co najmniej jednym z tych zaburzeń oraz u 28 000 osób z grupy kontrolnej. Wśród zmian pojawiających się z podejrzaną częstotliwością u osób dotkniętych zaburzeniami, dwa geny były statystycznie istotne: CACNA1C i CACNB2.
-
CACNA1C uczestniczy w tworzeniu kanałów wapniowych zależnych od napięcia w komórkach i wnikaniu wapnia do cytoplazmy.
-
CACNB2 również bierze udział w działaniu tych kanałów, zwiększając ich prąd.
Odkrycie, że oba geny pełnią bardzo podobne funkcje, wzmocniło tezę o znaczeniu transportu wapnia w ośrodkowym układzie nerwowym. Inne szlaki biochemiczne mózgu, które często bywają zaburzone, są związane z metabolizmem energetycznym i funkcją mitochondriów. Ma to szczególny sens, biorąc pod uwagę, że mitochondria uczestniczą w regulacji wapnia cytozolowego. Badania potwierdziły anomalie w tych szlakach zwłaszcza w autyzmie i schizofrenii.
Rodzi to jednak naturalne pytanie: skoro te choroby dzielą tak wiele wariantów genetycznych, to dlaczego się od siebie różnią?
Zaburzenia psychiczne: podobne, ale różne
Najbardziej akceptowana propozycja jest najprostsza: choć warianty genetyczne są wspólne, ich zmieniona ekspresja zachodzi w różnych komórkach i regionach mózgu. Na przykład w chorobie dwubiegunowej dotknięte jest zwykle jądro przykomorowe wzgórza, podczas gdy w depresji częściej jest to jądro grzbietowe szwu.
Warto również zauważyć, że podobnie jak istnieją wspólne warianty genetyczne, istnieją też wspólne regiony mózgu. Rejon CA1 hipokampa jest obszarem dotkniętym u wielu pacjentów, niezależnie od patologii.
Innym aspektem jest znaczenie genów, które nie są wspólne. Badanie spektrum autyzmu (o wysokiej dziedziczności) przeprowadzone na ponad 18 000 pacjentów skupiło się na różnicach między badanymi. Wyniki potwierdziły ogromną heterogenność poligeniczną. Kategorie autyzmu wiążące się z niepełnosprawnością intelektualną miały najniższą dziedziczność, ponieważ były wywołane mutacjami de novo, które nie pochodziły od rodziny.
Okazało się, że warianty wspólne miały najmniejszy wpływ na pacjenta, podczas gdy warianty indywidualne, unikalne dla nielicznych, miały największy efekt na stan danej osoby. To właśnie te unikalne warianty decydują o ekspresji patologii i dyktują różne podklasy chorób.
Ciekawym przykładem jest choroba dwubiegunowa. Typ I ma silniejszy związek genetyczny ze schizofrenią, podczas gdy typ II z ciężką depresją. W 2023 roku, w jednym z największych badań nad ADHD (38 691 pacjentów), potwierdzono te założenia: 84-98% wariantów wpływających na ADHD było współdzielonych z innymi zaburzeniami, ale ryzyko genetyczne powiązano ze specyficznymi podtypami neuronów, takimi jak neurony dopaminergiczne w śródmózgowiu. Te same warianty, inne komórki.
Nie można jednak pominąć warunków środowiskowych, które dzielimy na czynniki fizyczne, społeczne i inne. Wyzwalaczami mogą być stres, stany zapalne mózgu, dieta, infekcje czy toksyny (w tym dobrowolnie przyjmowane używki).
Ludzki umysł jest tak złożony, że jemu samemu trudno odkryć własne sekrety. Na szczęście ludzka genetyka jest nieco mniej skomplikowana, a my mamy analizę genetyczną Advanced od tellmeGen.
